Streszczenie:

Raporty Pileckiego (zwane także Raportami Witolda) to nazwa raportów z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau autorstwa Witolda Pileckiego. Napisane były po ucieczce Pileckiego z obozu. Obok raportów Karskiego są pierwszym źródłem na temat Holokaustu na świecie oraz cennym świadectwem dokumentalnym. „Raport – 1945“ to trzeci i ostatni raport. Został napisany przez Pileckiego już po wojnie, w 1945 roku. Raport ten stanowił podsumowanie dotychczasowych relacji i był najobszerniejszym (liczył bowiem ponad 100 stron maszynopisu – 382 tysiące znaków). Relacja ta została rozszerzona także o własne komentarze oraz refleksje autora, zyskując dzięki temu walory literackie oraz stanowiąc zapis wspomnień Pileckiego z tego okresu. Pełny tekst raportów Pileckiego po raz pierwszy został opublikowany w Polsce dopiero w 2000 roku – 55 lat po wojnie. Wcześniej pozostawały one kompletnie nieznane zarówno polskiemu środowisku naukowemu, jak również obywatelom. Stało się tak, ponieważ Witold Pilecki, powróciwszy po wojnie do Polski, został oskarżony przez komunistyczne władze Polski Ludowej o szpiegostwo. Do 1989 roku wszystkie informacje związane z życiem i dokonaniami Witolda Pileckiego podlegały w PRL cenzurze. Dziś Raport Pileckiego jest dostępny polskiemu środowisku naukowemu dzięki publikacji w języku polskim. Brak jest jednak dostępu do dokumentu dla środowiska naukowego obcojęzycznego. Oczywiście pojawiły się tłumaczenia raportu (obecnie na angielski, niemiecki, włoski, czeski i chiński), lecz są to tłumaczenia komercyjne z prawami autorskimi do tłumaczeń w rękach wydawnictw komercyjnych a ich dostępność ogranicza się do niskonakładowych publikacji książkowych.

Zadanie publiczne opisane w niniejszym wniosku polega na tłumaczeniu Raportu Pileckiego z 1945 roku na 11 języków wraz z udostępnieniem tłumaczeń na portalu internetowym specjalnie do tego celu stworzonym: witoldpilecki.info. Znajdzie się tam także krótka biografia rotmistrza opisująca brawurową akcję przedostania się do obozu Auschwitz, organizację ruchu oporu i spektakularną ucieczkę. Języki do tłumaczeń wybrano według klucza: język angielski – jako podstawowy język w komunikacji międzynarodowej, język niemiecki – drugi najpopularniejszy język – jest to także język organizatorów holokaustu, język hebrajski – język najliczniejszych ofiar obozu Auschwitz czyli żydów. Ponadto język hiszpański, włoski, francuski, portugalski, rosyjski, arabski, chiński jako najpopularniejsze języki świata. Tłumaczenia zostaną opublikowane na stronie witoldpilecki.info i udostępnione nieodpłatnie zainteresowanym podmiotom w wersji elektronicznej. Następnie o tym fakcie zostaną poinformowane uniwersytety z listy 100 najlepszych uniwersytetów świata (wybierając te, posiadające wydziały historyczne). Przeprowadzi się także internetową kampanię marketingową.

Zgodność zadania publicznego

z celami i priorytetami:

Publikacja taka w nieoceniony sposób wzmocni wizerunku Polski wśród społeczności międzynarodowej. Przyczyni się do prostowania kłamstw o współudziale Polski w holokauście przez co będzie dbał o dobre imię Polski i jej wizerunek w zakresie historii tak tragicznej dla Polski. Przełamie też stereotypy w dialogu historycznym i międzykulturowym (zwłaszcza tłumaczenie na hebrajski – gdyż to niewyobrażalne, że Żydzi nie mogą przeczytać Raportu Pileckiego w swoim języku). Ponadto, Raport Pileckiego wyraźnie wskazuje na kata (nazistowskie Niemcy) i ofiarę, co także jest nieocenione w walce ze twierdzeniami „polskie obozy koncentracyjne”.

Dbanie o dobre imię Polski i jej nieskazitelny wizerunek. W ostatnim czasie co rusz pojawiają się oskarżenia naszego kraju o współudział w zbrodniach niemieckich podczas II Wojny Światowej oraz o współudział w Holokauście. Nie ma jednak informacji o polskim wkładzie w demaskowaniu zbrodni. A to przecież Polak, rotmistrz Wojska Polskiego – Witold Pilecki – jako pierwszy rozpracowywał funkcjonowanie fabryki śmierci Auschwitz. Historia tego bohaterskiego rotmistrza powinna być dostępna online, w największych językach, bez praw autorskich do tłumaczeń tych tekstów. Ponadto, zainteresowanie tematem największych uniwersytetów, może przyczynić się do tego, że przyszłe pokolenia będą znać historię rotmistrza.

Inicjowanie i stymulowanie kontaktów dwu- i wielostronnych między społeczeństwami Polski i krajów partnerskich w obrębie priorytetów dyplomacji publicznej. Publikacja Raportu Pileckiego i podesłanie ich ośrodkom uniwersyteckim może przyczynić się do zainteresowania postacią rotmistrza i nawiązywaniu współpracy naukowej i historycznej.

Wzmacnianie zainteresowania Polską w różnych obszarach dyplomacji publicznej, m.in. historii i nauki. Bezdyskusyjnie, rozpowszechnianie tekstów Raportu Pileckiego wpłynie na wzmocnienie zainteresowania polską historią i naukami historycznymi. Ponadto może zainspirować ludzi kultury i twórców do wykorzystania postaci rotmistrza i jego niesamowitej historii w twórczości artystycznej.

Zainteresowanie i pozyskanie zrozumienia dla polskiego punktu widzenia oraz przezwyciężanie stereotypów w dialogu historycznym i międzykulturowym. Tłumaczenie i publikacja Raportu Pileckiego pomoże w oddzielaniu ofiary od kata. Środowisko naukowe zagraniczne zrozumie dlaczego Polska i Polacy alergicznie reagują na oskarżenia o współpracę w holokauście, nazywanie obozów koncentracyjnych „polskimi obozami“ i pozwoli spojrzeć na polską historię z II Wojny Światowej z punktu widzenia Polaka, który rozpracowywał nazistowską fabrykę śmierci i zagłady.

Miejsce realizacji: globalne (ze względu na globalny charakter strony witoldpilecki.info). Realizacja będzie miała miejsce w siedzibie Stowarzyszenia i siedzibie koordynatora projektu. Publikacja będzie na polskim serwerze a zasięg witryny będzie globalny.

Diagnoza sytuacji:

Witold Pilecki to postać niezwykła a jego obszerny raport (382 tysiące znaków, ponad 100 stron maszynopisu) to niezwykłe świadectwo bohaterskiej historii rotmistrza. Przedstawia on tam w formie raportu a jednocześnie opowiadania pełnego emocji, okrucieństwo Auschwitz. „Więc mam opisać możliwie suche fakty, jak tego chcą moi koledzy. Mówiono: Im bardziej pan się będzie trzymał samych faktów, podając je bez komentarzy, tym będzie to wartościowsze. Spróbuję więc… lecz człowiek przecież nie był z drewna – już nie mówię z kamienia (chociaż wydawało się, że i kamień nieraz musiałby się spocić). Czasami więc, wśród podawanych faktów będę jednak wstawiał myśl, wyrażającą to co się czuło…” pisze na wstępie swojego raportu Pilecki.

Ten niezwykły dokument, 72 lata od powstania, ciągle nie jest dostępny dla globalnego odbiorcy. Ten dokument mówiący o zbrodniach nazistów i bohaterstwie Polaków nie jest dostępny w wielu językach. Istnieje oczywiście kilka tłumaczeń (na angielski, niemiecki, francuski, włoski chiński i czeski) lecz są to komercyjne tłumaczenia chronione prawami autorskimi. Dodatkowo dostępne tylko w niewielkim książkowym nakładzie. Celowe wydaje się więc ponowne wykonanie tłumaczeń z licencją na swobodne wykorzystanie w języku angielskim, francuskim, niemieckim i włoskim oraz wykonanie tłumaczeń w języku hebrajskim (podstawowy język do przedstawiania bohaterskiej postawy rotmistrza mieszkańcom Izraela) a także w najpopularniejszych pozostałych językach świata (pod względem liczby ludności posługujących się tym językiem) tj. hiszpański, portugalski, rosyjski, arabski, chiński i japoński. Następnie, po zebraniu tych tłumaczeń w jednym miejscu na stronie witoldpilecki.info – publikacja nieodpłatna z prawami do swobodnego wykorzystywania treści. Planuje się publikację na zasadach Creative Commons CC BY-NC-ND. (BY) Wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać objęty prawem autorskim utwór oraz opracowane na jego podstawie utwory zależne pod warunkiem, że zostanie przywołane nazwisko autora pierwowzoru – skontaktuj się z nami. (NC) Wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać objęty prawem autorskim utwór oraz opracowane na jego podstawie utwory zależne jedynie do celów niekomercyjnych. (ND) Wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać utwór jedynie w jego oryginalnej postaci – tworzenie utworów zależnych nie jest dozwolone.

Analiza potrzeb:

Liczbę odbiorców można wyłącznie szacować. Szacunki mogą opierać się o informatyczne narzędzia analityczne jak na przykład Google Analytics i inne dane wyszukiwania fraz dostępne w Google. Dla samego zapytania po angielsku „Pilecki’s Report“ lub „Witold’s Report“ rejestruje się w granicach 30-40 tysięcy unikalnych użytkowników (unikalnych IP) miesięcznie. Dla niemieckich „Witolds Bericht“ i „Pileckis Bericht“ w granicach 10-15 tysięcy miesięcznie. Da to około 700 tysięcy unikalnych użytkowników (ze względu na „zapętlanie się“ wyników – jedna osoba szuka informacji kilkakrotnie).

W przypadku braku realizacji niniejszego projektu pozostanie obecne status quo. Świat nie będzie miał swobodnego dostępu do treści Raportu Pileckiego i nie będzie miał możliwości swobodnego wykorzystania treści raportu.

Zakładane cele:

Dbanie o dobre imię Polski i jej nieskazitelny wizerunek. W ostatnim czasie co rusz pojawiają się oskarżenia naszego kraju o współudział w zbrodniach niemieckich podczas II Wojny Światowej oraz o współudział w Holokauście. Nie ma jednak informacji o polskim wkładzie w demaskowaniu zbrodni. A to przecież Polak, rotmistrz Wojska Polskiego – Witold Pilecki – jako pierwszy rozpracowywał funkcjonowanie fabryki śmierci Auschwitz. Historia tego bohaterskiego rotmistrza powinna być dostępna online, w największych językach, bez praw autorskich do tłumaczeń tych tekstów. Ponadto, zainteresowanie tematem największych uniwersytetów, może przyczynić się do tego, że przyszłe pokolenia będą znać historię rotmistrza.

Inicjowanie i stymulowanie kontaktów dwu- i wielostronnych między społeczeństwami Polski i krajów partnerskich w obrębie priorytetów dyplomacji publicznej. Publikacja Raportu Pileckiego i podesłanie ich ośrodkom uniwersyteckim może przyczynić się do zainteresowania postacią rotmistrza i nawiązywaniu współpracy.
Wzmacnianie zainteresowania Polską w różnych obszarach dyplomacji publicznej, m.in. historii i nauki. Bezdyskusyjnie, rozpowszechnianie tekstów Raportu Pileckiego wpłynie na wzmocnienie zainteresowania polską historią i naukami historycznymi. Ponadto może zainspirować ludzi kultury i twórców do wykorzystania postaci rotmistrza i jego niesamowitej historii w twórczości artystycznej.

Zainteresowanie i pozyskanie zrozumienia dla polskiego punktu widzenia oraz przezwyciężanie stereotypów w dialogu historycznym i międzykulturowym. Tłumaczenie i publikacja Raportu Pileckiego pomoże w oddzielaniu ofiary od kata. Środowisko naukowe zagraniczne zrozumie dlaczego Polska i Polacy alergicznie reagują na oskarżenia o współpracę w holokauście, nazywanie obozów koncentracyjnych „polskimi obozami“ i pozwoli spojrzeć na polską historię z II Wojny Światowej oczyma Polaka, który rozpracowywał nazistowską fabrykę śmierci i zagłady.

Opis rezultatów:

Przedstawienie osoby rotmistrza Pileckiego i jego Raportu szerokiemu gronu publicznemu i opinii międzynarodowej pozwoli w innym świetle spojżeć na Polskę w kontekście holokaustu i udziału Polski w zbrodniach podczas II Wojny Światowej. Publikacja tłumaczeń Raportu Pileckiego powinna być pierwszym krokiem w opowiadaniu o bohaterstwie rotmistrza, który to krok należy wykonać tak jak wykonano w Polsce w roku 2000 odtajniając ten Raport. Zakłada się, że raz przetłumaczony raport zostanie szeroko kopiowany, udostępniany i publikowany aby na stale zagościć w świadomości ludzi nauki i historyków na całym świecie. To pierwszy krok, najważniejszy, dalsze czynności to tylko kwestia pomysłowości osób wspierających projekt, dyplomacji i środowiska naukowego. Lecz już teraz, sądząc po zainteresowani, można śmiało powiedzieć że rezultaty projektu będą trwałe i będą stanowiły nieocenioną korzyść dla polskiej dyplomacji i środowiska naukowego.

Działania przygotowawcze:

Działania przygotowawcze polegają na przygotowaniu do organizowanego przetargu. Zostaną zebrane dane kontaktowe (adres korespondencyjny, telefon, adres e-mail) do 50 największych biur tłumaczeń. Weźmie się pod uwagę, aby podstawowe języki (angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, portugalski, rosyjski, włoski były reprezentowane przez 50 oferentów. Mniej popularne języki (hebrajski, arabski, chiński i japoński) powinny być reprezentowane przez przynajmniej 15 potencjalnych oferentów. Na tym etapie nie ma zagrożeń, gdyż wstępne rozeznanie pozwala na budowę takiej bazy kontaktowej. Podobnie jak kolejny krok czyli przygotowanie zapytania przetargowego, gdyż wstępny projekt takiej oferty można naszkicować. Ewentualny problem może się pojawić, gdy dla danego języka (zwłaszcza z grupy mniej popularnych) nie uda uzyskać się żadnej oferty. Wtedy jednak będzie można poszukać zagranicznych tłumaczy języka polskiego.

Budowa strony:

Posiadamy sprawdzonego wykonawcę, który wykonywał już kilka projektów dla nas (także komercyjnych dla prowadzonych przez nas przedsiębiorstw). Wykonawcę cechuje rzetelność, sumienność, terminowość i fachowość. Ewentualne ryzyko niewykonania zlecenia może być zniwelowane tym, że wśród osób zrzeszonych w Stowarzyszeniu są informatycy, którzy deklarują pomoc w przypadku ewentualnych problemów z budową strony oraz nasycenie rynku firmami z branży IT i budowy stron internetowych.

Tłumaczenia,

przygotowanie tekstu

publikacja online:

Sam proces tłumaczenia tekstów na 11 języków obcych, tekstów wielkości 382 tysiące znaków (255 stron rozliczeniowych) stwarza największe zagrożenia. Jest to także największy koszt (241 tysięcy złotych brutto z 319 tysięcy złotych brutto kosztów merytorycznych) co stanowi ponad 75,5% kosztów merytorycznych. Nie trudno sobie wyobrazić że z którymś spośród maksymalnie 11 zleceniobiorców (być może mniej jeśli jeden zleceniobiorca wygra przetarg na większą ilość języków) będą pojawiać się problemy, opóźnienia itd. Stąd też konieczność posiadania koordynatora, który na bieżąco (minimum raz w tygodniu) monitorować będzie postępy i przestrzeganie harmonogramów oraz zbierać będzie cząstkowe wykonanie zlecenia, aby w przypadków problemu móc szybko powierzyć dalszą część innym zleceniobiorcom. Zarządzanie taką ilością zadań i treści (teksty o łącznej wielkości 4.5 miliona znaków (ponad 3100 stron tłumaczeń) wymaga dużej koordynacji.

Gdy już zgodnie z harmonogramem tłumaczenia dotrą, przyjdzie czas na działania związane z przygotowaniem tekstu do publikacji. Trzeba będzie teksty oznaczyć w języku html. Czyli każdy akapit znacznikiem <p> a tytuły i podtytuły znacznikami <h1>, <h2>, <h3>. Do tego trzeba będzie wyeliminować „podwójne spacje“ oraz sprawdzić prawidłowe zapisywanie interpunkcji oraz zadbać o odpowiednie kodowanie znaków (istotne przy kodowaniu znaków alfabetu hebrajskiego, rosyjskiego, arabskiego, chińskiego i japońskiego aby na stronach www otwieranych z przeglądarek w tych językach wszystkie znaki były wyświetlane prawidłowo). Dodatkowo prawidłwe oznaczenie i zakodowanie cytatów, których jest dużo w treści. Tutaj również praca będzie na ponad 4.5 milionie znaków i ponad 3100 stronach. Mimo, że tą pracę wykonają członkowie stowarzyszenia, konieczna jest koordynacja prac aby nie pojawiały się opóźnienia i aby informatycy na bieżąco mieli wgląd w prawidłowy przebieg prac.

Mając tak przygotowane tłumaczenia, publikacja tego i dokończenie prac związanych z budową portalu wydaje się formalnością. Tutaj prace skupiać się będą wyłącznie na estetyce wykonania strony, doboru czcionek i funkcjonalności strony. Nie przewiduje się znaczących ryzyk na tym etapie. Odpowiednio przygotowane teksty będą także mogły być bezproblemowo wprowadzone do bazy danych mysql obsługującej portal.

Działania promocyjne:

Następny krok po ukończeniu technicznych działań to kroki marketingowe, które będą biegły dwoma torami. Pierwsza część to pozycjonowanie i SEO. Poprzez działalność SEO (ang. search engine optimization) to działalność polegająca na podejmowaniu czynności technicznych, aby strona była jak najbardziej przyjazna dla przeglądarek. Co bezpośrednio wpływa na wyniki strony w wyszukiwarkach takich jak Google, Bing, MSN, Yandex itd. Pozycjonowanie to natomiast budowa zaplecza, aby w sposób bezpośredni wpływać na wyniki wyszukiwania. Zależy nam na tym, aby po wpisaniu fraz kluczowych związanych z rotmistrzem Pileckim oraz jego Raportem strona wyświetlała się na pierwszych wynikach google. Do tego niezbędna będzie publikacja w 12 językach artykułów sponsorowanych i zakup dużej ilości linków wysokiej jakości. Na tym etapie nie przewiduje się problemó ze względu na bogaty rynek usług pozycjonowania.

Drugi tor, czyli marketing bezpośredni, polegać będzie na przygotowaniu bazy adresowej do 100 najlepszych (wg. ogólnodostępnego rankingu) uniwersytetów świata, które posiadają wydziały historyczne i skierowanie tam tradycyjną pocztą listu z zaproszeniem do zapoznania się z Raportem Pileckiego wraz z katalogiem promocyjnym informującym o postaci rotmistrza Pileckiego. Ponadto taki sam list zostanie wysłany do wszystkich ambasad w Polsce. Natomiast mailowo zostaną poinformowane wszystkie polskie ambasady o takim projekcie z informacją o możliwości wykorzystywania tekstów w swojej codziennej działalności i kontaktach z zagranicznymi partnerami.

Dodatkowo partnerzy projektu zaczną wyświetlać banery promocyjne na stronach obsługiwanych przez ich sieci reklamowe.

Termin zakończenia:

Termin realizacji projektu zakłada się na 31.10.2017 lecz ze względu na datę 11 listopada – na ten dzień planuje się oficjalne zakończenie projektu.

Informacje końcowe:

Ogromną część kosztów pochłaniają koszty tłumaczeń. Jest to ponad 75.5% kosztów merytorycznych. Przy kalkulacji kosztów tłumaczeń brano pod uwagę cenniki największych biur tłumaczeń. Można jednak zakładać że ze względu na skalę tłumaczeń i sposób wybierania oferty (przetarg) cena zostanie znacząco obniżona. Szacuje się, że uda się obniżyć cenę tłumaczeń nawet o 10% lecz powinno się zabezpieczyć środki pokrywające ceny rynkowe.

Dodatkowo założono, że oferenci są płatnikami VAT więc podano ceny z VAT. Z doświadczenia można jednak powiedzieć, że wielu tłumaczy i biur tłumaczeń nie jest płatnikiem VAT i zapewne część tłumaczeń uda się zrobić bez konieczności zapłaty podatku VAT czyli 23% taniej niż cena podana w kalkulacji.

Drugim dużym kosztem są koszty informatyczne. Budowa strony pochłonie 6000,00 zł netto i drugie tyle pochłonie SEO i pozycjonowanie. Jakkolwiek sensu budowy wielojęzycznej strony nie trzeba tłumaczyć (sensem projektu jest publikacja Raportu online) tak też nad SEO należy się pochylić. Bardzo ważne jest nie tylko to, aby treść była dostępna online, ale aby była dostępna dla zainteresowanych. Czyli jeśli ktoś szuka Raportu Pileckiego to strona witoldpilecki.info powinna się pojawić w pierwszych trzech wynikach. Ze względu też na ograniczony czas projektu (SEO powinno się zamknąć w 3 miesiącach, a standardowo należy zakładać minimum rok), działalność SEO powinna być bardzo agresywna. Poza optymalizacją strony musi się wiązać z wykupieniem wartościowych linków (przewiduje się zakup 10 linków dla każdego języka), publikacją SEO-tekstów, artykułów sponsorowanych (2 na każdy język) i zaangażowaniem takich narzędzi jak programy MOZ i Ahrefs. To wszystko sprawia, że koszty działalności SEO wyniósł tyle ile zakładany w kalkulacjach.

Korzystając z okazji, że jest to jedyne pole formularza w których można pozwolić sobie na wyjaśnienia. Uważamy, że taki bohater jakim był oficer Kawalerii Polskiej, rotmistrz Witold Pilecki wymaga właściwego upamiętnienia i przedstawienia go międzynarodowej opinii publicznej i międzynarodowym środowiskom naukowym i twórczym. Nadrabiając stracony czas gdy przez cenzurę był wyłączony ze świadomości Polski i świata, należy podjąć wszystkie czynności aby go upamiętnić, aby go promować, aby się nim chwalić. Ku chwale Kawalerii.